To jeden z mocniejszych utworów otwierających tom. Działa jak liryczny prolog – wprowadza czytelnika w przestrzeń zachwytu, muzyczności i niemal kosmicznego wymiaru miłości.
Co się tutaj udaje
Największą siłą jest muzyczność. Wiersz nie tyle opowiada, ile śpiewa. Powtórzenia głosek miękkich („łąki”, „chylą”, „błękitnieją”, „wilgotnieją”) oraz płynny rytm sprawiają, że tekst przypomina pieśń lub hymn.
Bardzo dobrze działa też stopniowanie obrazu:
od głosu ukochanej,
przez krajobraz,
przez ptaki i niebo,
aż po akt stworzenia świata.
Skopiuj i wklej ten adres na swoją witrynę WordPressa, aby osadzić element
Skopiuj i wklej ten kod na swoją witrynę, aby osadzić element