Z małą Różą jak to z małą Różą. Raz lepiej raz gorzej nic nam chyba nie pomoże, myślisz żyjąc z nią w tym stanie zawieszenia. Na pocieszenie książki. Cortazar cały w opowiadaniach w torbie, Herman Hesse w zaciszu ogródka na starym mieście. Tak szczęśliwie ci się udało usiąść w tym współczesnym zborze komercji, że miły klasycyzm wpadał ci do ucha, choć właściwie klasyczne były tylko instrumenty; skrzypce i obój a szlagiery były jazzowe, choć jazz to dzisiaj właśnie klasycyzm.
Skopiuj adres i wklej go w swoim WordPressie, aby osadzić
Skopiuj i wklej kod na swoją witrynę, aby osadzić element