I kiedy robisz mi opatrunek, ja leżę na brzuchu i klikam w literki, i nie jest to proste, bo piętnaście minut tak tylko wytrzymam, bolą mnie potem barki i drętwieją ręce i ile ja napiszę w piętnaście minut, potem mogę stać, stać mogę też z piętnaście minut, pisząc, tak samo z siedzeniem, bo siedzieć to nie powinienem prawie wcale, z racji na miejsce, gdzie jest rana, a przenosić się z miejsca na miejsce razem z komputerem, średnio mi się chce i wypadam ze strumienia wtedy łatwo, dlatego wkleić fragment Selva Obscura to mieściło się w zakresie możliwości moich, ale pisać nieCOdziennik, na co mam ochotę, jest trudniej, po tych technicznych uwagach, przejdę do meritum, spróbuję,
Skopiuj i wklej ten adres na swoją witrynę WordPressa, aby osadzić element
Skopiuj i wklej ten kod na swoją witrynę, aby osadzić element