POETICA METAPHISICA, rozdział II, SELVA OBSCURA, 2003. Ja, ziarnko piasku, ja tuman kurzu tańczący po obłokach, kiedy twoje oczy wpatrzone w słońce. Ja, ziarnko piasku, wykrzyczane z trzewi skały, wyłuskane z waginy ziemi, wieczne, prawie. Ja, w śmiertelności mej kruchej, ziarenek piasku, skaczę, kiedy wokół gra, tak mały, że najmniejsza nuta porywa mnie, unosi. Niesiony przez nuty, dźwięki, kręcące mięsistością do której tęsknię, wiekuiste i doraźne, tu, rytem zachwytu i obłąkania po mojej twardej skórze. Ja, ziarenko piasku, otwarte na przestrzał przez harmonię głosów, zewsząd.
Skopiuj adres i wklej go w swoim WordPressie, aby osadzić
Skopiuj i wklej kod na swoją witrynę, aby osadzić element