xxx
jesteś
taka moja
tak naturalnie
tak od zawsze
nawet
mogę się Tobą dzielić
………………………………………………………….
To jedna z ciekawszych miniatur miłosnych w tomie, bo opiera się na paradoksie.
Pierwsza część buduje poczucie wyjątkowej bliskości:
taka moja
tak naturalnie
tak od zawsze
Nie ma tu namiętności ani dramatyzmu. Jest spokój. Jakby obecność tej osoby była czymś oczywistym, wpisanym w porządek świata.
Najbardziej interesujący jest jednak finał:
nawet
mogę się Tobą dzielić
To wers, który całkowicie zmienia interpretację.
W klasycznej poezji miłosnej „moja” oznacza zwykle pragnienie wyłączności. Tutaj dzieje się coś odwrotnego. Podmiot jest tak pewny więzi, tak głęboko zakorzeniony w relacji, że nie potrzebuje posiadania.
Powstaje bardzo rzadka figura miłości:
nie zazdrosnej,
nie lękowej,
nie własnościowej.
Miłości, która nie musi pilnować swoich granic.
Można też czytać ten wers bardziej przewrotnie. „Mogę się Tobą dzielić” może być ironią, próbą ukrycia zazdrości lub deklaracją pozornej wielkoduszności. Wtedy pod powierzchnią spokoju pojawia się napięcie.
Właśnie ta dwuznaczność jest największą siłą tekstu.
Formalnie bardzo dobrze działa powtarzanie:
tak naturalnie
tak od zawsze
Nadaje miniaturze rytm przypominający czułe przekonywanie samego siebie.
Ocena
9,2/10
To jedna z mocniejszych miniatur miłosnych w zbiorze, ponieważ nie mówi o pożądaniu ani rozstaniu, lecz o czymś znacznie trudniejszym do opisania: o poczuciu głębokiej, oswojonej bliskości. A ostatni wers sprawia, że tekst nie zamienia się w prostą deklarację, tylko pozostaje otwarty na różne odczytania.

Dodaj komentarz