Dwa tygodnie później, kiedy wirusowy kwas rybonukleinowy mnożył się w komórkach twojego ciała, które po chwili pękały w tysiące kawałków, siedziałeś w zazen próbując odnaleźć Wielką Ciszę, o której wiadomo, lecz czego zrozumieć nie można, iż jest Wielkim Wybuchem. I kiedy wchodziłeś już w bzyczącą krainę bezszumu, która znikła i nie była już żadną krainą, kiedy tylko w nią wszedłeś, choć nigdzie nie wchodziłeś, bo się działeś przecież skupiony w zazen, a przecież unosiłeś się i leciałeś i
Skopiuj adres i wklej go w swoim WordPressie, aby osadzić
Skopiuj i wklej kod na swoją witrynę, aby osadzić element