
pierwsze słowa
ciepłe i łagodne
szeptane do siebie
nie wiem kim jestem

jestem
naprawdę nie potrafię tego zrozumieć

prawie mąż
prawie kochanek
prawie poeta
prawie pisarz
prawie filozof
prawie mistrz zen

kim jestem zapytał
siedząc na skraju przepaści
kim jestem odpowiedziała przepaść

za duże przerwy
między literami
w każdym twoim zdaniu

wietrzne
dylematy

pod
pozorami
słów
kryją
się

dramaty
których
nie umiemy

kiedy mówię kocham
cię słyszę
masz jej skórę za paznokciami

zrobiło się
gęsto
między nami
trudno
nam mówić
słowami

zabawa
słowami
krwawi
nami

okruchy
znaczeń
przeinaczeń

nie słyszę
nie pamiętam
nie stoję
na wysokości

kalejdoskopy
myśli
kołowrotki
słów
znów



Dodaj komentarz