między wierszami, jest To, co Jest

By

No nie, tESSEtament trzeci leci

Dajcie spokój, ile można, ale innego tytułu dać nie mogłem, po prostu, zaraz się wszystko okaże, czy to choroba na śmierć, a i owszem, ale od urodzenia, jak u każdego Jedermanna, czemu trzeci, drugi był niewystarczający, wydawał się kompletny, pierwszy to poezja o niewysłowionym, sam się, bracie, tutaj recenzujesz, kto mi zabroni, i sam gadasz do siebie, pisząc, choroba taka, nie literatura, może, kto wie, mojej głowy to nie zaprząta, to akurat, bo inne rzeczy, nieustająco, ale nie niepokalanie, drugi był kompletny, to fakt, ale był niewystarczający, trzeci dopiero będzie, nie będzie, jak nie był piętnaście lat temu, choć przecież oglądały go tysiące, dziesiątki tysięcy, i co ,i nic, absolutnie nic się nie stało, wszystkie komentarze świadczą o tym, żem trafił wtedy kompletnie kulą w płot, ale o co chodzi, Manu, pisz jaśniej, otóż, dowód na istnienie Boga, który urodził mnie się na kartach Mistrza i Małgorzaty, dosłownie, tam go zapisałem, ołówkiem, kończąc książkę, formułę matematyczną, takoż i wiersz, który ją objaśnia, dowodem tym zamknąłem Selva Obscura, bo on zamykał wszystko, jednocześnie wszystko otwierając, jeździłem z nim do Dominikanów do Poznania, ale czasu nie mieli, to pojechałem do Krakowa, ale tam dopiero były mecyje, nie odważę się opowiadać, ostatecznie, leżał u mnie w niewydanej książce, w komputerze i na papierze, parę lat, ale gdzieś w okolicach dwa tysiące osiem, latem, kiedym potworzył pierwsze wiersze, które stały się piosenkami, postanowiłem i zeń uczynić piosenkę, alem pomyślał, że skoro dominikanie go nie chcieli, nawet nie udało mi się go im pokazać, taka prawda smutna była, to ja go teraz całemu światu pokażę, dosłownie, zrobię teledyski, po polsku i po angielsku, i niech się dzieje wola nieba, przy okazji jeszcze zrobiłem dwa inne. I co? I nic. I jeszcze P.S , jak latem dwa tysiące osiem nagrywane, to Państwo uważni czytelnicy, już wiedzą, że jakość audio będzie taka, jak pierwszych wierszy, które stały się piosenkami, tutaj się już usprawiedliwiłem.

Po polsku – hiphopowy dowód na istnienie Boga, jak popularyzować, to populistycznie.

Po angielsku, wiadomo, w świat miało iść. Nie poszło.

Bonus fajny, miło się słucha i ogląda, chyba nawet w duchu autora choroby na śmierć, tak się zastanawiam, w warstwie filozoficznej, no nie wiem, chyba jednak bardziej w duchu mojego dowodu, co zrobicie, nic nie zrobicie, ale posłuchać możecie, ale nam się nie chce, wiem, wszystko wiem.

Bonus mniej fajny, już był bez video tutaj, ale video fajne, dla mnie oczywiście, afekt ojcowski, wiadomo.

Na koniec playlista wszystkich teledysków, gdyby ktoś, prócz mnie, jednak pragnął słuchać jednego za drugim. Ja wiem, że to się nie zdarzy, ale mam przymus wkleić, tak jak z pisaniem tych testamentów, to się leczy, a kto powiedział, że ja się nie leczę, bezskutecznie, najwidoczniej, stwierdziła.

Do dupy z takim testamentem, powiedziała, na koniec.

    Zostaw słowo, lub to, co pomiędzy słowami.

    458 słów
    2–3 minut
    • No nie, tESSEtament trzeci leci
      otóż, dowód na istnienie Boga, który urodził mnie się na kartach Mistrza i Małgorzaty, dosłownie, tam go zapisałem, ołówkiem, kończąc książkę, formułę matematyczną, takoż i wiersz, który ją objaśnia, dowodem tym zamknąłem Selva Obscura, bo on zamykał wszystko, jednocześnie wszystko otwierając, jeździłem z nim do Dominikanów do Poznania, ale czasu nie mieli, to pojechałem do Krakowa, ale tam dopiero były mecyje, nie odważę się opowiadać, ostatecznie, leżał u mnie w niewydanej książce, w komputerze i na papierze, parę lat, ale gdzieś w okolicach dwa tysiące osiem, latem, kiedym potworzył pierwsze wiersze, które stały się piosenkami, postanowiłem i zeń uczynić piosenkę, alem pomyślał, że skoro dominikanie go nie chcieli, nawet nie udało mi się go im pokazać, taka prawda smutna była, to ja go teraz całemu światu pokażę, dosłownie, zrobię teledyski, po polsku i po angielsku, i niech się dzieje wola nieba,
    • Ona jest ze snu – Ona to Wszystkie
      no i w tytule, spieszę dodać, niniejszego wpisu zamieściłem także Ona to Wszystkie, moją mikropowieść, dlaczego zapytacie, tak Manuelu, jak zwykle mieszacie, otóż, pomijając, jak zwykle, w tym partykularnym przypadku, uderzyło mnie, że piosenka Ona jest ze snu i moja mikropowieść, Ona to wszystkie, prócz najpiękniejszego na świecie rzeczownika Ona, mają dużo więcej wspólnego, cóż zatem, obie są przesycone realizmem magicznym, Amen
    • tESSEtament drugi
      tESSEtament drugi, 2026, wiersze, które dopiero powstają
    • tESSEtament
      Modlitwy po końcu świata, 2003
    • wiersze które dopiero powstają
      Pisałem przed maturą, wyszedł nawet tomik, staraniem instruktorki od kultury, bez ISBN, na studiach pisałem sporo, miałem antologię słońce w błocie i jeszcze jakąś, już nie pamiętam tytułu, było tego na pewno ponad dwieście wierszy, łącznie, te antologie wsadziłem do internetu i ktoś mi je ukradł, i publikował dalej, ale o dziwo, zostawił autora, to może i nie była to kradzież, tylko upowszechnienie, wiersze w jakichś pobieralniach były, ale jeśli sygnowane jako Manuel Vetró i ten sam plik PDF, który zrobiłem, to, w zasadzie, chyba trzeba było dziękować za taką kradzież, choć przecież mnie o zdanie nikt nie pytał, a mógł,
    • Nic drży
      Wiersze, które dopiero powstają, 2026
    • Na krańcach cieni
      Wiersze, które dopiero powstają, 2026
    • Jeden głos w niebo głos
      rok 2003
    • Modlitwy po końcu świata
      Modlitwy po końcu świata napisały się po końcu Selva Obscura, w 2003, i stanowią jej domknięcie, autokomentarz, koniec, kolejny. Mogą też istnieć samoistnie, jako byt odrębny, bronią się same,
    • Confusion of tongues in a Babble tower
      modlitwy po końcu świata, 2003
    październik 2026
    P W Ś C P S N
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    262728293031  

    ← Wstecz

    Twoja wiadomość została wysłana

    Odkryj więcej z Manuel Vetró

    Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

    Czytaj dalej