
(fragmenty)

przyjdź do mnie
nie mam kogo kopnąć
przyjdź do mnie
nie mam kogo kochać
przyjdź do mnie
nie mam nikogo
przyjdź do mnie
nie ma nikogo
przyjdź do mnie
nie mam komu szeptać
przyjdź do mnie
nie mam kogo przekląć
przyjdź do mnie
nic nie mam
przyjdź do mnie
albo ja przyjdę do ciebie
żartowałem
przecież ja nie mam nóg

nasza miłość
więdnie
jak siedemdziesięciolatek
nie kochasz mnie już
tak bardzo
nie widzimy się
tak często
i to wystarczy
żeby powoli usychała
kochanie, czy chcesz
ją zasuszyć
na pamiątkę
a może lepiej
wyrwij ją z korzeniami

zostawiłaś mnie
trzydziesty czwarty raz
ostatni

nasza miłość
umarła
dziesiątki rozstań
pogrzebały ją
kiedyś miałem siłę
by dźwigać
ciebie na pokład
wyciągałem rękę
za każdym razem
ale wypaliłem się
ogień zgasł
nasza miłość
już umarła
podaj mi rękę swą
jestem tak bardzo zakochana








Zostaw słowo, lub to, co pomiędzy słowami.