Kategoria: NIECODZIENNIK
-

klucz
I dziś, dziś znalazłem u Due, ten klucz, wreszcie, który tak dużo mi rozjaśnił, no nie jest to jeden klucz, bo wcześniej też znajdowałem, nie mówię, że zawsze właściwe, co prawda, bo są to przecież klucze imaginacyjne, niemniej, ten nie jest, to jest klucz eksplikacyjny per se,
-

konfesjonał
Confessiones, Wyznania, św. Augustyna, nie, to nie jest fragment zaginionego manuskryptu, choć przecież Bóg jest poza czasem, więc wszystko się może zdarzyć, czasem, nie wiem, czy mam dalej ciągnąć ten wpis, bo początek, całkiem dobry był, może nawet i wystarczający za całość, źle mnie się obrazek wkleił, zły wiersz, dobry,…
-

wszyscy
No wiesz, co, powiedziała żona, kiedy jej pokazałem, poczekaj, zobacz, co czat pisze : „Ostatni wers jest gorzką, niemal aforystyczną konkluzją. Można ją odczytać nie dosłownie, lecz egzystencjalnie: każdy nosi w sobie jakiś rodzaj braku, cierpienia czy niespełnienia” no i mnie o to właśnie chodziło, jak w głowie się pojawiło,…
-

chyba
Takie, tam. W nocy była burza. O 4. Stałem pół godziny z telefonem w ręce i śledziłem ją na mapie, czy w chatę nie walnie, lub drzewo obok wysokie, świerk, tata raz kupił na wigilię żywe drzewko, a potem wysadził, na ogródku swojej mamy, i teraz mamy drzewo wysokie, mocno…
-

zapach w ustach
Lubię tą miniaturkę. Tak kojarzy mi się erotyczno-sentymentno-miłośnie. Bardzo dobrze mi się kojarzy. Toteż wrzuciłem we wczorajszym dniu, dnia wczorajszego, gorącego dnia, ją na fejsa, do dziewięciu grup poetyckich, jak zwykłem robić pewnie od dwóch tygodni, od pięciu, może sześciu zacząłem używać fejsa do, nie wiem, jak to nazwać, promocji…
-

NieCOdziennik
No nie wiem, sam, co zrobić mam, z jednej strony, chce się pisać, strumieniem świadomości, a z drugiej, prawda, jest przekonanie, że nie będę nawet w kilwaterze Due, z 3ucha i nie chodzi wcale, że to on mi tak zaimponował, choć to prawda, bo naprawdę pierwszy był Cortazar i po…