good bye, ejaj, good bye

Published by

on

In memoriam.

Wyciąłem wszystko w pień, w pień dosłownie, razem z wierszami, trudno, wiersze będą się sukcesywnie pojawiały w kolejnych nieCOdziennikach, zasługa pani Beaty BPpremiera i wina Pani Marii, która sobie ze mnie żartować lubi, „raczy” 😉

2 odpowiedzi na “good bye, ejaj, good bye”

  1. Awatar bppremiera
    bppremiera

    Podobno ppalenie szkodzi

    Polubienie

    1. Awatar Manuel Vetró

      Wiersz sprzed 25 lat, ja nie palę, nie wiem ile, bardzo długo, kilkanaście, i nie mam nawrotów, ani ciągot, w przeciwieństwie do „lekarstwa”, tu ciągoty mam, nawroty, na szczęście rzadkie, ale.

      Polubienie

Dodaj komentarz

Previous Post
Next Post