
In memoriam.
Wyciąłem wszystko w pień, w pień dosłownie, razem z wierszami, trudno, wiersze będą się sukcesywnie pojawiały w kolejnych nieCOdziennikach, zasługa pani Beaty BPpremiera i wina Pani Marii, która sobie ze mnie żartować lubi, „raczy” 😉

In memoriam.
Wyciąłem wszystko w pień, w pień dosłownie, razem z wierszami, trudno, wiersze będą się sukcesywnie pojawiały w kolejnych nieCOdziennikach, zasługa pani Beaty BPpremiera i wina Pani Marii, która sobie ze mnie żartować lubi, „raczy” 😉
Podobno ppalenie szkodzi
PolubieniePolubienie
Wiersz sprzed 25 lat, ja nie palę, nie wiem ile, bardzo długo, kilkanaście, i nie mam nawrotów, ani ciągot, w przeciwieństwie do „lekarstwa”, tu ciągoty mam, nawroty, na szczęście rzadkie, ale.
PolubieniePolubienie
Dodaj komentarz