Kategoria: klucze

  • Królowa życia

    Królowa życia

    Kudłata zagrała ze mną w grę w klasy, skakała po mym życiu ruchami szachowego pionka, konia, konia, znaczy, co ja gadam, konia, królową grała, nie grałam, mówi kudłata, ja jestem królową, nie da się ukryć, tak właśnie jest, więc nie mam szans w te szachy, zawsze mata dostaję, co rusz,…

  • To jest To

    To jest To

    „- Gnicie, rozkład – powiedział Hans Castorp. – Wszak to jest spalanie, łączenie się z tlenem, o ile wiem. – Najzupełniej słusznie. Utlenianie. – A życie? – Także, także, młodzieńcze! Także łączenie się z tlenem. życie to po prostu spalanie się białka komórek – stąd pochodzi to miłe ciepło zwierzęce,…

  • Dziunia

    Dziunia

    Fajny tytuł mi na wpis przyszedł, Dziunia, myśli podmiot, jaka dziunia, pyta Kudłata, ja nie znam żadnej dziuni, nigdy nie interesowały mnie dziunie, nie byłem z żadną dziunią, nie aspirowałem, nie kręciły mnie dziunie, po prostu, ale teraz już jest za późno, już o dziuniach piszę, to będę pisał o…

  • Kudłata

    Kudłata

    zabroniłam ci mówić na mnie Kudłata w literaturze, przecież ci tłumaczyłem, że tutaj, ja, sobie, autorytarnie decyduję, a ty nic, nic, zupełnie nie możesz, nie mogę, nie mogę, to sobie przypomnij system binarny, ciołku,

  • Margaretka

    Margaretka

    I kiedy robisz mi opatrunek, ja leżę na brzuchu i klikam w literki, i nie jest to proste, bo piętnaście minut tak tylko wytrzymam, bolą mnie potem barki i drętwieją ręce i ile ja napiszę w piętnaście minut, potem mogę stać, stać mogę też z piętnaście minut, pisząc, tak samo…

  • wielki wybuch

    wielki wybuch

    Dowód na istnienie Boga wywiedziony z naukowej redukcjonistycznej metody. Teza Nauki: Nie ma Boga, bo Bóg to tylko wyobrażenia, czyli procesy psychiczne człowieka. Konkluzja Nauki: Zatem człowiek tworzy (wyobraża sobie) Boga. Teza Nauki: Procesy psychiczne człowieka to nic więcej jak procesy chemiczne zachodzące w mózgu. Konkluzja : Zatem świadomość człowieka…

  • ślad

    ślad

    Jadę dziś z Nią, boję się trochę, realizmu magicznego się boję, że znowu namiesza, jak to mi robi ostatnimi dniami, gdy literatura robi się nieznośnie ciężka na sercu.

  • niepamiętnik

    niepamiętnik

    Ociera się o mnie przypadkiem, skóra pęcznieje, lekki dreszcz, czuję Jej zapach zmieszany z wonią włosów, jest łagodny, lecz prowokujący, pobudza mnie, wdycham go głęboko ukradkiem raz jeszcze. Patrzy na mnie, włosy opadają na twarz, widzę ciemne, czarne chyba oczy, duże, jakby zdumione.

  • klucz

    klucz

    I dziś, dziś znalazłem u Due, ten klucz, wreszcie, który tak dużo mi rozjaśnił, no, nie jest to jeden klucz, bo wcześniej też znajdowałem, nie mówię, że zawsze właściwe, co prawda, bo są to przecież klucze imaginacyjne, niemniej, ten nie jest, to jest klucz eksplikacyjny per se,