między wierszami, jest To, co Jest

By

Miłość do Zofii czyli Philosophia

Sokrates nie mógł powiedzieć, wiem, że nic nie wiem. Co najwyżej: ustawicznie przekonuję siebie (i innych) o swej niewiedzy, przekonać siebie (i innych) wciąż jednak nie mogę, bo gdyby mi się to udało, nie mógłbym już twierdzić, że nic nie wiem, albowiem twierdzenie to zakłada już posiadaną przeze mnie wiedzę o mej niewiedzy, co kładzie w sprzeczność i podważa mą maksymę. Nie ‘wiem, że nic nie wiem’, bo nie mogę utrzymywać jednocześnie, że nie posiadam wiedzy o niczym i jednocześnie takową wiedzę (o rzeczonej niewiedzy swej) posiadać. Kartezjusz: „ Nie może on [genius malignus] zwodzić mnie co do tego, że jestem, jeżeli myślę, że jestem.” Otóż przeciwnie, właśnie dlatego, że myślę, pewności mieć nie mogę, co do swego istnienia; jestem, jeżeli myślę że jestem, jest równie uprawnione co fruwam, jeżeli myślę, że fruwam. O ile jednak, jeśli myślę ze fruwam, spostrzegam, że nie fruwam, jeno stoję na ziemi, o tyle jeśli myślę, że jestem i spostrzegam rzeczywiście, że jestem, nie uprawomocnia to przekonania, że jestem rzeczywiście; zatem, jeżeli myślę, że jestem, to myślę, że jestem, a czy jestem, nie wiadomo. Jeżeli spostrzegam, że jestem to spostrzegam, że jestem, a czy jestem, nie wiadomo. Albowiem Genius Malignus może wpłynąć tak na moje myślenie jak i spostrzeganie (faktu, ze istnieję), wprowadzając mnie w błąd, dla przykładu, może włożyć on w umysł mój ideę: Cogito, ergo sum, abym myślał, że jeśli myślę, to istnieję; gdy w rzeczy samej, to on myśli, a ja nie istnieję. Sokrates się pomylił, Kartezjusz się pomylił, każdy się pomylił. Jeżeli ja tu twierdzę, że nie ma żadnej prawdy, to twierdzę tym samym, żem się pomylił; twierdzenie moje o braku prawd prawdą nie jest, zatem wiedzieć nie mogę, czy prawda istnieje czy też nie istnieje; twierdzić także nie mogę o wiecznym powątpiewaniu, czy o nieśmiertelnym znaku zapytania w miejsce prawdy, twierdzenie to rości sobie bowiem prawa do bycia prawdziwym, a być prawdziwym nie może, po pierwsze dlatego, że żadnej prawdy nie ma, po drugie dlatego, że wiedzieć nie mogę, czy prawda istnieje, czy też nie istnieje, po trzecie dlatego, że nawet twierdzić nie mogę, iż twierdzenie moje o braku prawd prawdą nie jest; po prawdzie nic twierdzić nie mogę; ani nawet twierdzić, iż twierdzić nic nie mogę. Nie mogę nawet twierdzić, że po prawdzie, nic twierdzić nie mogę, ani nawet twierdzić, że twierdzić nic nie mogę. Krótko, nie mogę twierdzić, że nie mogę nic twierdzić (Wiem, że nic nie wiem) ani nie mogę twierdzić, że mogę coś stwierdzić (Cogito, ergo sum). To krótko można znów poddać w wątpliwość dodając partykułę nie. (Wittgenstein? Także podobno był psychotykiem jak James Joyce. A Proust? Spinoza, Kant kim byli? Nie pytam nawet kim był patryjarcha zen Bodhiharma) Zatem: nie mogę nawet twierdzić: ‘krótko nie mogę twierdzić, że nie mogę nic twierdzić, ani nie mogę twierdzić, że mogę coś stwierdzić’ Twierdzić tak o braku możliwości twierdzenia czegokolwiek mogę w nieskończoność, nie stwierdzając niczego. I odwrotnie, twierdzić tak o możliwości, twierdzenia czegokolwiek mogę w nieskończoność, nie stwierdzając niczego. Ani niepewności ani pewności. Żadnej pewności, żadnej niepewności. Żadnej pewności, ze żadnej pewności i żadnej niepewności. Ani pewność ani niepewność. Ani ani pewność, ani niepewność. O co tu kurwa chodzi? 

Ani, Ani. Albo Nie, Nie.

Ani, Ani, Ani, Ani, …….n

Nie, Nie, Nie, Nie, ……..n

Ani Nie Ani Nie Ani

Ani Nie. Ani, nie Ani?

Jeżeli Ani Nie, To może Justynie?

Bo na pewno nie Zofii.

Co do Zofii, to pomyliliśmy się wszyscy.

Lepiej się z Zofią nie żenić, to żona Platona.

Może kochać tylko tę kobietę Platon.

Może kochać tylko tę kobietę platonicznie?

A to nicz, nie?

Co ty na to, Plato, tato?

A poetica metaphisica właśnie się kończy.

    2 odpowiedzi na “Miłość do Zofii czyli Philosophia”

    1. „jeżeli myślę że jestem, jest równie uprawnione co fruwam, jeżeli myślę, że fruwam. ” Może wystarczy nieco doprecyzować zakres tego fruwania i określić warunki brzegowe. Bo jeżeli przyjmiemy, że możemy także fruwać w miejscu oraz na ziemi, a nie tylko nad ziemią, to chyba wszystko wtedy wróci na „swoje stare filozoficzne właściwe miejsce”. I Sokrates będzie miał rację i ci inni wielcy też. A zwątpienie pozostanie tylko przy Manu, ale proszę się nie martwić, bo wątpić jest rzeczą jak najbardziej ludzką.
      No i widzi Pan, miał Pan wątpliwość czy ktokolwiek ten rozdział skomentuje, a tu masz, dobrze, że komentarz się pojawił dopiero po publikacji rozdziału, a nie przed. Ach ten strumień świadomości i realizm magiczny w jednym. W jednym? 😉

      1. Nie wiem, Pani Mario, nie wiem (do potęgi n) mogę twierdzić, nie stwierdzając niczego, cytując sam siebie sprzed 23 lat, tfu, cytując podmiot 😉 akurat z tego wpisu, co za nie-przypadek.

    Zostaw słowo, lub to, co pomiędzy słowami.

    602 słowa
    3–4 minut
    • Ocalenie
      Książka poetycka TO MY. Wiersze Ocalałe. Część szósta, Ocalenie
    • Niepokój o
      Książka poetycka TO MY. Wiersze Ocalałe. Część piąta, Niepokój o
    • Przebudzenie
      Książka poetycka TO MY. Wiersze Ocalałe, Część czwarta, Przebudzenie.
    • Rozpad
      Książka poetycka TO MY. Wiersze Ocalałe. Część trzecia, ROZPAD
    • Miłość nie-możliwa
      Książka poetycka TO MY. Wiersze Ocalałe Część druga, Miłość nie-możliwa.
    • Żagiew
      Książka poetycka TO MY. Wiersze Ocalałe Część pierwsza, Żagiew.
    • Tryptyk
      TRYPTYK - Trzy tomy poetyckie: MINIATURY, MYniatury, Niepokój o Absolut.
    • Niepokój o Absolut
      Książka poetycka TO MY. Tom trzeci. Niepokój o Absolut (wszystkie części)
    • Coda
      Książka poetycka TO MY. Niepokój o Absolut. Część piąta, Coda.
    • Przekroczenie
      Książka poetycka TO MY. Niepokój o Absolut. Część czwarta, Przekroczenie.
    sierpień 2026
    P W Ś C P S N
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930
    31  

    ← Wstecz

    Twoja wiadomość została wysłana

    Odkryj więcej z Manuel Vetró

    Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

    Czytaj dalej